menu

Krylan | Krzysztof Koperkiewicz

Blog

Ilustracja posta 48

Czerwiec. Coś się kończy, coś się zaczyna...

2019-07-08 / Pamiętniki / Komentarze (0) / Wyświetleń: 78

Hej! Właśnie publikuję kolejny "nieregularny" post na moim blogu, znów w innym temacie. Pomyślałem, że trochę podzielę się z Wami tym, co u mnie ostatnio się dzieje, wraz z paroma przemyśleniami na ten słoneczny, upalny miesiąc. A dzieje się naprawdę wiele (stąd też brak czasu na pisanie). Zapraszam do czytania.


Obrona pracy licencjackiej

Tak, po długiej walce ze studenckim trybem życia, produkowaniem "projektów" na zaliczenie przedmiotów i nieprzespanych nocach przeznaczonych na pisanie pracy (i inne rzeczy przy okazji), w końcu się udało. Wyrobiłem się ze swoją pracą w terminie i w czerwcu przystąpiłem do jej obrony. I to także się udało. Moja przygoda z Uniwersytetem Ekonomicznym dobiegła końca, ale nie oznacza to, że tu kończy się moja edukacja, o nie.

Mam także ciekawostkę dla moich czytelników, którzy zajmują się web developerką: tytuł mojej pracy licencjackiej brzmi "Technologies used in developing Progressive Web Apps" i zamierzam ją wykorzystać w celach edukacyjnych, aby podzielić się zdobytą wiedzą z innymi. Niestety, trochę to potrwa, zanim otrzymacie treść moich "wypocin". To wszystko dlatego, że muszę przełożyć tę pracę z języka angielskiego (w tym oryginalnie pisałem), a także przełożyć z języka "uczelnianego" na bardziej przyjazny i łatwiejszy do przyswojenia. Do tego, z powodu całkiem świeżego tematu, będę musiał uaktualnić parę informacji, bo już zdążyły się "zestarzeć". Mam nadzieję, że już niedługo będę mógł zaprezentować Wam pierwszy post z wprowadzeniem do tematu PWA.


UE to nie jedyna szkoła, którą ukończyłem w tym miesiącu

Może to niektórych zdziwić, ale poza swoim studenckim życiem, miałem także dodatkowe, jako uczeń zaocznej szkoły policealnej. Niedługo po swojej obronie ukończyłem szkołę na kierunku "Florysta", gdzie na koniec podszedłem do egzaminu zawodowego. Ten prawdopodobnie zdałem, jednak na oficjalne wyniki muszę poczekać do końca sierpnia. Dopiero wtedy będę mógł korzystać z tytułu "Florysty" w pełni ;)


Przykładowa praca, którą wykonałem podczas nauki

Przeprowadzka

Choć przeprowadzam się nie pierwszy raz, czuję zupełnie dwa różne uczucia. Z jednej strony nostalgia. Przez głowę przechodzą wspomnienia związane z miejscem, w którym do tej pory mieszkałem. Miejscem, w którym bywałem prawie każdego dnia, a które teraz opuszczam. Z drugiej strony jednak znajduje się ciekawość. W nowym miejscu na pewno powstaną nowe wspomnienia, które raczej nie będą gorsze od innych. Ciężko jest mi się odnajdywać w takich sytuacjach, choć z czasem szybko się do tego przyzwyczajam. Mam nadzieję, że tak będzie i tym razem.


Kilka słów na koniec

"Koniec" i "początek" są słowami doskonale pasującymi do tego miesiąca, przynajmniej w moim przypadku. Koniec szkoły (a nawet dwóch), koniec pewnego okresu życia... a teraz jeszcze koniec tego posta, choć początek nowej serii na blogu. Koniecznie dajcie znać, co sądzicie o tego typu wpisach. I korzystajcie z letniego słońca... póki się nie skończy!

A skoro mamy letnią pogodę, to dobrze pasować będzie ten utwór: Mrs. GREEN APPLE - 青と夏


Poprzedni post
Informacja o Cookies w praktyce
Następny post
Progressive Web Apps – Wprowadzenie

Komentarze

Wygląda na to, że nic tu nie ma
Uszczęśliw kotka i napisz komentarz

Dodaj komentarz

Chcę dodać komentarz!